Zaloguj się

Curry. Zamów z dostawą

Wpisz adres i znajdź restauracje w swojej okolicy
Dostawa
Odbiór osobisty

Historia i sekrety curry

Nazwa curry wielu polskim konsumentom kojarzy się głównie z aromatyczną, sproszkowaną przyprawą. Mniej dociekliwi czasem nie są przy tym w stanie powiedzieć, z jakiej rośliny jest pozyskiwana. Na to pytanie nie ma zresztą jednoznacznej odpowiedzi, bo najbardziej znane Polakom curry to mieszanka przypraw. I to w każdym przypadku o nieco innym składzie. Bardziej oczywiste dla wszystkich jest to, że żółtawy proszek wywodzi się z Indii. To prawda, ale ciekawostką jest fakt, że do niedawna taka przyprawa w ogóle nie była w Indiach znana. Jeszcze dziś europejscy turyści, próbując nabyć curry podczas egzotycznej wycieczki, na azjatyckich targowiskach mogą spotykać się ze zdumieniem handlarzy. Bo dla Hindusów tamilskie słowo kari oznacza coś zupełnie innego niż dla przeciętnego Europejczyka. Jego dosłowne tłumaczenie brzmi „sos” – czyli produkt, który nie ma nic wspólnego z proszkiem. Taką nazwą Azjaci posługują się od stuleci i dopiero niedawno zaczęli produkować kari „na zapas”, by w sproszkowanej postaci było dostępne dla gości z Zachodu, którzy smaki Indii pragną zabrać ze sobą do swojej ojczyzny.

Z czego wyniknęło takie nieporozumienie? W krajach południowo-wschodniej Azji kari to nazwa stosowana w odniesieniu do rozmaitych potraw. Ich wspólną cechą jest bogactwo przypraw oraz konsystencja sosu. Najczęściej jest ona osiągana poprzez zastosowanie klarowanego masła ghee i mleka kokosowego. W prawdziwym azjatyckim kari pojawić się mogą różne gatunki mięs, ryby, owoce morza, a także warzywa, grzyby czy domowej produkcji sery. Skąd zatem zachodnie skojarzenia z sypką przyprawą? Słowo curry wymyślili Brytyjczycy! W XVIII wieku, w czasie kolonizacji Indii, angielscy żołnierze i kupcy zafascynowali się indyjską kuchnią i zapragnęli odtworzyć tamtejsze smaki we własnych domach. Pojęcie curry kojarzyło się Brytyjczykom – słusznie zresztą – z każdą gęstą, aromatyczną, pikantną potrawą, jakiej mieli okazję skosztować w swojej kolonii. Ponieważ jednak świeżo przygotowywanych sosów nie dało się w takiej postaci przywieźć do Europy, odpowiedzialne za ich smak rośliny suszono i przetwarzano na proszek, dzięki czemu mogły trafić na brytyjskie stoły.

Światowa kariera curry

Dzięki inwencji Brytyjczyków smak i aromat kari dotarł do Europy i wkrótce podbił cały Zachód. Początkowo dostępne było jedynie curry w postaci mieszanek przyprawowych o rozmaitym składzie. Pojawiały się w nich takie rośliny, jak, kurkuma, kmin rzymski, kolendra, imbir, chili, pieprz czarny, czosnek, gorczyca, cynamon, goździki, gałka muszkatołowa, kardamon. Co ciekawe, taka mieszanka w Indiach określana jest – coraz lepiej znaną Polakom – nazwą masala. Jednak w Europie i za oceanem przez dziesiątki lat robiła karierę jako curry. Nieco później pojawił się produkt zwany pastą curry, w której kompozycja przypraw połączona jest z olejem roślinnym lub masłem ghee. Wystarczy rozrobić ją z mlekiem kokosowym, by uzyskać sos przypominający oryginalne azjatyckie kari. Prawdziwie indyjskie danie najlepiej jednak zamówić w orientalnej restauracji. W Polsce takie lokale są coraz bardziej popularne i zwykle prowadzą je Azjaci. Im nieobce są wszystkie tajniki przyrządzania dań, które niegdyś pokochali brytyjscy kolonizatorzy. Co więcej, w dzisiejszej Europie wykorzystanie do potrawy świeżego imbiru czy kurkumy nie jest już żadnym problemem.

Niezliczone bogactwo smaków curry

Curry, jakie można dziś zamówić w indyjskich czy tajskich restauracjach, ma ogromną liczbę wariantów. Gęsty, aromatyczny sos na bazie egzotycznych przypraw może mieć różne kolory (w zależności od tego, który składnik dominuje) i stopnie ostrości. W smakowitym curry pojawić się mogą rozmaite warzywa – bakłażan, papryka, kalafior, brokuł, fasolka szparagowa, cebula, kukurydza, marchew pędy bambusa i nie tylko. W wegetariańskiej wersji danie jest wyłącznie warzywne albo z dodatkiem sera, np. tofu lub paneer. Mięsne curry przyrządza się z krewetkami, łososiem, kawałkami kurczaka czy baraniny. Do gęstego sosu serwuje się sypki ryż, makaron albo azjatyckie pieczywo (np. indyjski naan). Curry jest nie tylko smakowite, lekkostrawne (przy odpowiednim doborze dodatków), ale też bardzo zdrowe. Ponieważ trudno się nim znudzić, można jeść je na co dzień. Oczywiście nie zawsze można sobie pozwolić na wyjście do restauracji. Na szczęście jednak większość azjatyckich lokali oferuje swoje specjały na wynos, z dostawą pod wskazany adres. By odnaleźć ulubiony wariant curry, najlepiej skorzystać z wyszukiwarki PizzaPortal!